Obieg światła
Światło nie znika. Przechodzi w materię.
- Technika
- Akryl · impasto · popiół
- Podłoże
- Płótno lniane
- Wymiary
- 100 × 120 cm
- Rok
- 2026
STATUS: KOLEKCJA WŁASNA ARTYSTY — praca nieprzeznaczona do sprzedaży.
„Obieg światła” jest dla mnie obrazem szczególnie osobistym. Jego punktem wyjścia był pejzaż z moich rodzinnych okolic — pionowy rytm drzew i zwarte, gęste korony. W trakcie malowania rozpoznawalny widok stopniowo tracił swoją dosłowność. Pozostała jego konstrukcja: piony, zagęszczenia, prześwity i ciężar materii.
W obraz wprowadziłem popiół z mojego domowego pieca — tego samego, który ogrzewa mój dom. Popiół nie jest dla mnie jedynie materiałem malarskim. Jest śladem przemiany.
Drewno rosło dzięki światłu. W ogniu oddało zgromadzoną energię jako ciepło i światło, pozostawiając po sobie popiół. Ten popiół połączyłem następnie z pigmentami i medium akrylowym, wprowadzając go ponownie w materię obrazu.
Pierwsze, znacznie intensywniejsze warstwy koloru zostały częściowo zasłonięte. Kolejne działania — ruch dłoni, rozcieranie palcami, nakładanie materii oraz drapanie powierzchni — ponownie odsłaniały fragmenty wcześniejszego obrazu. To, co było widoczne na początku, powróciło w zmienionej postaci.
Z bliska powierzchnia jest miejscami surowa, niemal brutalna: pełna zadrapań, zgrubień, odsłonięć i śladów ingerencji. Z dystansu te same fragmenty łączą się jednak w subtelne przejścia tonalne i rytmy światła.
W ten sposób zamyka się dla mnie pewien obieg: światło uczestniczy w powstaniu drewna, drewno przechodzi przez ogień, pozostawia popiół, a popiół wraca do obrazu, gdzie ponownie zaczyna pracować ze światłem.
Pejzaż nie znika. Pozostaje w strukturze obrazu razem z pamięcią miejsca, z którego pochodzę.
„Obieg światła” jest jednym z najbardziej intymnych obrazów, jakie namalowałem. Dlatego pozostaje w moim domu i w mojej własnej kolekcji.